International name

– Jak masz na imię? – pyta mnie kierowca taksówki złapanej pod lotniskiem (tak, to ten sam krezus, który zarobił na nas 20$, dziś już wiemy, że przepłaciliśmy dwukrotnie).

– Patryk.

– O, międzynarodowe imię. Tutaj mieszka dużo Patryków. A Ty jak masz na imię? – taksówkarz zwraca się z analogicznym pytaniem do Basi.

– Barbara.

– Pamela?

– Nie, Barbara.

– O, to też międzynarodowe imię. Mamy tutaj trochę Barbar. Ale ja też mam międzynarodowe imię. Nazywam się Yammeh. Dużo w Waszym kraju Yammehów?

– Hmmm…. Chyba nie znamy za dużo Yammehów w Polsce.

– International name – cieszy się niezrażony naszą odpowiedzią kierowca.

Dodaj komentarz