Ayia Napa – imprezowa stolica Cypru

W Ayia Napa jest głośno i tłoczno. Za dnia prażące słońce zmusza młodych turystów z całej Europy do ubierania skąpych strojów. Wieczorami zaś dwudziestolatkowie (którzy stanowią tu pewnie co najmniej połowę spośród wszystkich turystów) przenoszą się do centrum miasta. W zlokalizowanych tu pubach i klubach alkohol leje się strumieniami. Na deptakach królują automaty Boxer oraz drążki do podciągania, gdzie można udowodnić swoją męskość. Nie wszystkim to wystarcza, dlatego w środku nocy regularnie interweniuje policja, gdy najbardziej krewcy wczasowicze próbują pięścią udowodnić, że to oni są samcami alfa. Ayia Napa – raj na ziemi lub piekło (niepotrzebne skreślić).

Monastyt Ayia NapaJeszcze kilkadziesiąt lat temu do małej, rybackiej wioski, nie przyjeżdżał nawet pies z kulawą nogą. Ayia Napa słynęła jedynie z klasztoru z początku XVI wieku. Dziś trudno sobie wyobrazić, że niegdyś świątynię otaczał gęsty las. Obecnie w jej sąsiedztwie zamiast drzew znajdują się liczne imprezownie, a u podnóża kościoła częściej można spotkać pijanych turystów niż uduchowionych pielgrzymów. Warto tu jednak zajrzeć w ciągu dnia – dziedziniec klasztora jest niczym oaza spokoju pośród zgiełku coraz gęściej zaludnionego – zwłaszcza w sezonie – miasta.

Co możesz robić w Ayia Napa?

Cypryjski kurort przynosi szereg możliwości, co zrobić z wolnym czasem. Atrakcji tu mnóstwo, choć większość rodem z parków rozrywki. Nie ze wszystkich udało nam się skorzystać, ale jeśli wahasz się, gdzie spędzić urlop na Cyprze, poniżej znajdziesz zbiór unikalnych dla Ayia Napa możliwości spędzenia czasu.

Możesz pójść do klubu

W drodze do klubu

Wizyta w jednym z kilkunastu tutejszych klubów to w cypryjskiej stolicy hedonizmu obowiązek. My poszliśmy do Castle Club, który został ponoć nominowany do grona 100 najlepszych klubów na świecie według „DJ Magazine”. Cóż, jesteśmy chyba ignorantami, skoro wyszliśmy stamtąd po 30 minutach. Basia stwierdziła, że jest tam… głośno, więc opuściliśmy lokal. Ponieważ w każdym innym też było głośno, Castle Club był jedynym, który odwiedziliśmy.

Możesz pójść na czystą plażę

Wprawdzie nie jest to bardzo unikalne, bo na Cyprze nie brakuje piasku i wody, ale to właśnie w Ayia Napa są najpiękniejsze plaże – te w okolicy Pafos lub Larnaki są węższe, piasek jest często ciemniejszy, a z wody wyłaniają się specyficzne, przypominające taśmę magnetofonową glony (nie mamy pewności, czy to glony – możliwe, że nie uważaliśmy na tej lekcji biologii). Natomiast wszystkie plaże w Ayia Napa należą do programu Błękitna Flaga, czyli spełniają normy czystości i udogodnień założone w dyrektywie Rady Europejskiej. Swoją drogą, aż 53 cypryjskie plaże są w Blue Flag, co czyni tę wyspę światowym rekordzistą w liczbie takich kąpielisk w przeliczeniu na jednego mieszkańca. W Ayia Napa koniecznie trzeba pójść na Nissi Beach, numer 1 wśród popularności cypryjskich plaż. Jeśli zaś szukasz nadmorskiego wypoczynku gdzieś na uboczu, polecamy Konnos Beach – malowniczo zlokalizowaną u podnóża Parku Narodowego Cape Greco. Już kilkanaście metrów od brzegu miłośnicy nurkowania mogą obserwować kolorowe rybki, leniwie pływające między zanurzonymi w wodzie skałkami.

cypryjska plaża

Konnos Beach

Możesz pojechać do Cape Greco

Według legendy przylądek Cape Greco zamieszkuje potwór. My nie tylko nie spotkaliśmy tu potwora, ale też prawie żadnego człowieka. Wystarczy kilkunastominutowa podróż autobusem z centrum zatłoczonego Ayia Napa, aby znaleźć się na ścieżce, prowadzącej na klify, z których rozpościera się piękny widok na intensywnie niebieskie i krystalicznie czyste morze. Jest tu kilka szlaków, których przejście zajmuje zwykle około godziny. My wybraliśmy trasę prowadzącą obok łuku skalnego (Kamara tou Koraka) do kościoła Agii Anargyri, a następnie na wspomnianą plażę Konnos, gdzie po kilkukilometrowym trekkingu z przyjemnością wskoczyliśmy do wody.

Pojechać na Capo Greco

Kamara tou Koraka, naturalny łuk skalny

Agii Anargyri – maleńki kościółek obok którego poprowadzone są schody do morza. Podobno morska woda w tym miejscu jest święta.

Cape Greco - droga klifami wzdłuż błękitnego morza. Warto!

Cape Greco – droga klifami wzdłuż błękitnego morza. Warto!

Możesz zniszczyć pokój w hotelu

Zniszczyć pokój w hotelu

Bellini Bungalows

Poważnie. W Bellini Bungalows gdzie spaliśmy, na ścianie wisi cennik zniszczeń z listem otwartym od wyrozumiałego właściciela, który zdaje sobie sprawę z tego, że w Ayia Napa wszystko się może zdarzyć. Jeśli więc masz ochotę zniszczyć lampkę nocną, możesz to zrobić za 50 euro, wybita szyba w drzwiach balkonowych to już 150 euro, a konieczność wymiany tych frontowych to cennikowo 200 euro. Poczuj się choć raz jak gwiazda rocka i zostaw swój pokój w całkowitej rozsypce! A potem napisz nam, ile wyniósł rachunek. My niestety nie mamy się czym pochwalić – ze wstydem opuszczaliśmy nasz bungalow w stanie nienaruszonym. Swoją drogą, ciekawe czy taki cennik to stała praktyka stosowana w bazach noclegowych Ayia Napa? Biorąc pod uwagę, że wielu turystów chce tu przeżyć przygodę zainspirowaną „Kac Vegas”, pewnie tak.

Możesz poddać się kiczowi, który wyznacza tu standardy

W Ayia Napa jest dużo kiczu. Im więcej kolorów, im więcej świateł mieniących się barwami tęczy, im głośniejsza muzyka – tym więcej zadowolonych i roześmianych turystów skłonnych do wydania pieniędzy.  Miasto promuje imprezy, samozwańczo określając się w reklamach w cypryjskich kanałach muzycznych największą imprezownią w tej części świata. Wśród pomysłów na promocję kurortu było np. bicie rekordu Guinessa w liczbie tancerzy Greka Zorby. Będąc w Ayia Napa, zawsze ulegniesz szalonym pomysłom restauratorów, sklepikarzy lub władz miejskich:

Możesz uczyć się greckiego w restauracji Flames...

Będziesz się uczył greckiego w restauracji Flames…

...spotkasz Wilmę i Betty...

…spotkasz Wilmę i Betty…

...z Fredem przybijesz nawet piątkę...

…z Fredem przybijesz nawet piątkę…

…zrobisz sobie zdjęcie w wyuzdanej matrioszce…

...a na koniec zrobisz sobie zdjęcie z papugą.

…a na koniec sfotografujesz się z żywą papugą.

Czy warto wybrać Ayia Napa?

Jeśli myśl o głośnej muzyce techno w wypełnionym po brzegi klubie nastraja Cię pozytywnie, a w dodatku lubisz piaszczyste, szerokie plaże – warto. Jeśli natomiast zastanawiasz się, co może być fajnego w gnieżdżeniu się pośród setek przepoconych ludzi, gdy decybele sprawiają, że nie pamiętasz, jak się nazywasz – unikaj centrum, a też będziesz zadowolony. Pewne jest jedno – nudy w Ayia Napa nie doświadczysz.

3 myśli nt. „Ayia Napa – imprezowa stolica Cypru

Dodaj komentarz